O czym pamiętać, śpiąc w śpiworze, aby zapewnić sobie maksymalny komfort termiczny?

Czy może być coś piękniejszego niż wschód słońca podziwiany z Połoniny Caryńskiej, Wielkiej Raczy czy Pilska? Albo gapienie się w migające na niebie gwiazdy, gdy wokół rozciągają się tylko bezkresne połacie lasu? Z pewnością to właśnie dla takich momentów ruszasz na szlak. Z naszego dzisiejszego artykułu dowiesz się, o czym pamiętać podczas noclegu pod chmurką, aby komfortowo spędzić noc w terenie. Dobry śpiwór to nie wszystko!

Przede wszystkim – odpowiedni śpiwór

Podstawa to wybór odpowiedniego śpiwora. „Odpowiedniego”, czyli dostosowanego zarówno do warunków, w jakich przyjdzie Ci nocować, jak i Twojego subiektywnego odczucia zimna. Każdy z nas ma inną granicę wytrzymałości – jedni marzną przy 15 stopniach, dla innych 5 stopni to komfortowa temperatura. Znając swoje możliwości, łatwiej znajdziesz idealny śpiwór.

Na początek kieruj się oznaczeniami na metce. Mężczyźni powinni zwracać uwagę na parametr określający temperaturę T-limit, natomiast kobiety – T-comfort. Zawsze bierz jednak poprawkę na niedokładność tych wartości. Dlaczego? Po pierwsze nie wszyscy producenci, podając zakres temperatur, uwzględniają właściwe normy: EN 13 537 lub ISO 23537. Przekłamania mogą wynosić nawet kilkanaście stopni! Wśród polskich marek tylko Pajak bada swoje śpiwory laboratoryjnie, spełniając oficjalne wytyczne.

Po drugie, o czym już wspomnieliśmy, dla każdego z nas „komfortowa temperatura” może oznaczać coś zupełnie innego. Jeśli jesteś zmarzluchem, zawsze celuj w cieplejszy śpiwór – może nawet w śpiwór na zimę?

Rozstaw namiot w odpowiednim miejscu

Dla komfortowego snu pod chmurką znaczenie ma również rozstawienie namiotu w dobrym miejscu – płaskim, osłoniętym od wiatru, z dala od strumyków czy akwenów, od których „ciągnie” chłodem. Rozbijając obóz, ustal, gdzie jest zachód, i ustaw namiot tak, aby słońce już od wschodu go ogrzewało – zawsze to szansa na złapanie odrobiny naturalnego ciepełka. Układając się do snu, uważaj, aby nie położyć się zbyt blisko ścianek, ponieważ skraplająca się po nich para wodna może zmoczyć śpiwór.

Rozgrzej się przed wejściem do śpiwora

To bardzo ważna kwestia. Śpiwór sam w sobie nie grzeje – on jedynie zatrzymuje ciepło, które wytwarza Twoje ciało. To dokładnie tak, jak z folią NRC. Jeśli wejdziesz do śpiwora nieco zmarznięty, minie dłuższa chwila, zanim się zagrzejesz. Przed wskoczeniem do niego zrób więc kilka przysiadów i pajacyków albo potruchtaj w miejscu. Uważaj jednak z intensywnością takiego rozgrzewającego rozruchu, aby się nie spocić – wilgoć to największy wróg komfortu termicznego.

W wyjątkowo chłodny wieczór możesz też nagrzać śpiwór (syntetyczny – w puchowym od razu odczujesz ciepło), na przykład za pomocą chemicznego ogrzewacza albo butelki wypełnionej ciepłą wodą.

Zjedz coś!

Chociaż dietetycy stanowczo odradzają spożywanie czegokolwiek bezpośrednio przed snem, na biwaku warto (a nawet trzeba!) to zignorować. Zanim położysz się spać, zjedz przekąskę o dużej zawartości energetycznej – dzięki temu Twój organizm w nocy zajmie się jej trawieniem, a to nieco podniesie temperaturę ciała.

Nie ubieraj na siebie zbyt wielu warstw

Być może znasz ten dziwny przypadek – zakładasz na siebie wszystko, co masz, łącznie z najgrubszym polarem, a w nocy i tak trzęsiesz się z zimna. Nie do końca wiadomo, dlaczego tak się dzieje, być może powodem jest zaburzenie obiegu pary wodnej. Odpowiednie ubranie się do snu ma jednak duże znaczenie dla utrzymania komfortu termicznego.

Jeśli na zewnątrz nie jest zbyt zimno, warto całkowicie się przebrać, zakładając świeże, suche ubrania, szczególnie to najbliższe ciału. W umiarkowanych temperaturach najprawdopodobniej wystarczy Ci bielizna termiczna. O ile, oczywiście, masz śpiwór wypełniony naturalnym puchem, który zapewnia najlepszą termikę. W niskich temperaturach dobrze sprawdza się natomiast odzież puchowa.

W chłodną noc pamiętaj też o czapce! Organizm jest tak zaprogramowany, aby w pierwszej kolejności dbać o najważniejsze organy: mózg i narządy wewnętrzne. To właśnie między innymi dlatego w pierwszej kolejności marzną nam dłonie i stopy. Jeśli masz na sobie ciepłą odzież, a na głowie czapkę, te najważniejsze organy są „zaopiekowane”, więc Twój wewnętrzny termostat może zająć się też pozostałymi partiami Twojego ciała. Zimną nocą przydadzą się jednak również skarpety i rękawiczki.

Odpowiedni rozmiar śpiwora

Dla utrzymania komfortu termicznego ważny jest też rozmiar śpiwora. Przede wszystkim nie może być za duży, ponieważ pozostanie w nim zbyt obszerna do ogrzania pusta przestrzeń. Problem ten dotyka najczęściej kobiety – standardowe śpiwory są zazwyczaj szyte na wzrost ok. 175–180 Niektórzy producenci, między innymi Pajak, przygotowują pomniejszone i powiększone wersje swoich śpiworów, aby każdy znalazł dla siebie ten jak najbardziej dopasowany.

Komfort – zarówno termiczny, jak i ten szerzej rozumiany – spania pod chmurką poprawi też odpowiednia mata izolująca od podłoża. Najczęściej wybieraną przez turystów opcją jest w ostatnim czasie mata samopompująca. Waży niewiele, po spakowaniu zajmuje mało miejsca, a izoluje od podłoża o wiele lepiej niż zwykła karimata.

Jeśli podczas nocowania pod chmurką notorycznie zdarza Ci się marznąć, mimo że jesteś dobrze do niego przygotowany, sprawdź, czy trzymasz się opisanych zasad. A jeżeli dopiero szukasz niezawodnego śpiwora, zajrzyj na pajaksport.pl – mamy kilka propozycji, które mogą Cię zainteresować.

Poprzedni artykułGadżety do wypoczynku – czyli promocja nawet w wolnym czasie
Następny artykułEfektywny wypoczynek i szansa na odstresowanie się? Tylko nad morzem!

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj